wtorek, 20 czerwca 2017

Rudiger cd.

W międzyczasie kiedy łaziłem po starych szlakach leśnych okazało się że Rudiger został dawno temu odkryty i zrobili to koledzy zza mojej miedzy :

http://hunter.polkowice.pl/wyprawy/niemiecka-radiostacja-rudiger/

Tu podjęliśmy próbę wyjaśnienia położenia w kontekście tunelu który jakoby był widziany po wojnie.
http://riese-inne.blogspot.com/2017/04/rudiger.html 















poniedziałek, 12 czerwca 2017

Poszukiwawcze ścieżki, ( z cyklu z "diabłem" po bezdrożach ).

Jak zwykle kiedy zbliża się  koniec tygodnia zaczyna się wymiana myśli  , gdzie po co i kto z kim wyrusza na poszukiwanie, jak to mówi Karol wiatru w polu. 
Tak było i tym razem, każdy gdzieś z kimś na określony szlak wyruszył. Nieraz są to wspólne wyjazdy, a nieraz trzeba pooglądać poszczególne oddalone od siebie szlaki więc rozdzielność musi być :-). Różne są też założenia i różne określone cele.

W niedzielę polazłem na spokojnie sam połazić,  posłuchać ptaków, przysiąść na kamieniu i popykać fajeczkę :).
Solfernus v 2,6 na starym zasypanym kamiennym szlaku.

Tu porada dla poszukiwaczy, warto zanim się zapuścimy w leśne ostępy podjechać w zwykły dzień do leśniczego pogadać o tym że mamy zamiar wejść na Jego podwórko ( miejsce pracy). 
A że leśnicy są to ludzie na co dzień obcujący z przyrodą to nie mają jak proffesore zadżumionego umysłu. Z leśnikami zawsze można pogadać, podpytać jak teren wyglądał  wcześniej a jak jest dziś, to bardzo sympatyczni ludzie. 

Warto również utrzymywać kontakty z myśliwymi z pobliskich kół, można wtedy mieć informacje do czego strzelają, kiedy polują.
W końcu Ci ludzie tak jak i my spędzają sporo czasu w lesie i poruszamy się razem w jednym obszarze leśnym.

Trzeba też samemu dbać o przyrodę.  
Po przejściu poszukiwacza z pikawką nie powinien praktycznie pozostać żaden ślad. Żadna stargana ściółka leśna, żadna dziura na drodze. Mogę z całą stanowczością powiedzieć że powinno być nawet lepiej jak było, znikają metalowe i aluminiowe śmiecie.

My tak robimy. To procentuje tym, że kiedy zjawiają się np. na jakiejś łące myśliwi aby wabić lub odstraszać dziki to zawsze do nas podjadą pogadamy sobie, powymieniamy grzeczności i pewne informacje np. na temat wnyków, bo i takie się jeszcze sporadycznie zdarzają. 
Takie same relacje mamy z właścicielami okolicznych łąk i pól, niekiedy nawet chodzą z nami na ich polach ich małe wnuki :-). 

Przechodząc do diabła, to sprawuje się od lat w miarę bezawaryjnie,
po ostatnich poszukiwaniach można powiedzieć że jest na poziomie teknitec-sów i innych sporo droższych urządzeń , lecz jest bardziej precyzyjny.

Zaletą tego drobnicowca, przy częstotliwościach 16 i 20 kHz jest jak już wspomniałem doskonała precyzyjność w lokalizowaniu bardzo małych pierdółek, niepotrzebny jest pin pointer. W trybie dynamicznym w miarę sprawny poszukiwacz bez namierzania na krzyż co do 5 cm zrobi lokalizację. A i ergonomia jest na bardzo wysokim poziomie, 950 gram nie męczy ręki. 
Jakoś też nam w praniu ostatnio wyszło, że na bardzo bardzo małe cele jeśli chodzi o głębokości to bezkonkurencyjny w trudniejszym terenie jest F 75.

Testy Karola :
https://zobten.blogspot.com/2017/04/testy-whites-mxsport-vs-minelab-e-trac.html#comment-form_2346669491682473459 

Przyszedł też ostatnio do przetestowania Fides, lecz po krótkich testach oraz  uwagach wrócił do producenta w celu pewnych sugerowanych zmian. Po wprowadzeniu zmian ma znów wrócić i wtedy spróbujemy powiedzieć czy wprowadzone poprawki coś wniosły do tematu, ale to opiszemy wkrótce jeśli go w łapki dostaniemy.
 Dwa diabły, Solfernus i Fides na testach.


 Dołek testowy.

Konkludując ten cały poszukiwawczy wątek.
Powinniśmy tu na dole trzymać się razem, trzymać się swoich zdroworozsądkowych zasad, wspierać i robić swoje. Bo jak śpiewa ktoś tam :

" Nic nie może wiecznie trwać " :-), więc czerwony beton też odejdzie w niepamięć wraz ze swoimi pomysłami rodem z głowy Stalina :-).

Bo działają na grubo, a w mędiach pokazywani są pseudo przestępcy z boratynkami i monetkami za 6 zeta za sztukę, polecam się zapoznać:
 Sensacyjne dzieje naszych zabytków



P.S.
 http://zdziennikaodkrywcy.pl/stowarzyszenie-naukowe-archeologow-polskich-o-nielegalnych-poszukiwaniach/#more-5088

Życzymy Wam normalnego życia i normalnego kraju :
https://www.youtube.com/watch?v=eQNUdMets6I

 https://www.youtube.com/watch?v=pSjd6pjM0w8&spfreload=5

https://www.youtube.com/watch?v=5mNlG7IiVFQ 



 

środa, 7 czerwca 2017

Betonowe archeo znów w natarciu cd.

Sprawy poszukiwaczy jak widzę posuwają się spokojnie do przodu, ministerialny beton "dobrej zmiany" i zakonserwowany beton archeo na razie idą ramię w ramię, a prawa noga idzie zgodnie z czerwoną lewą nogą :

Powojenna kontynuacja karania, zaostrzania ( za rok wymyślą, że 2 lata to za mało i będzie 15 lat ) .

ONI są niereformowalni, jedynie Pani z Kosą jest w stanie dokonać reformy i zmiany ICH światopoglądu,  bo beton ma to do siebie że jak jest dobrze czerwonym lepikiem zaimpregnowany to nic do niego nie przenika i nie dociera.

To co piszecie do nas na maile to prawda, widać to  prawie co do jednego we wszystkich komentarzach w internecie pod "nowinkami" o złapaniu , przeszukaniu, ukaraniu.

Średnie i młode pokolenie jest przeciw betonom. 
Młode pokolenia chcą zmian i te zmiany nieuchronnie nastąpią.
Konia z rzędem temu kto jeszcze dwa lata temu przypuszczał że Niemcy zaczną się sypać.

ONI swoje, a ludność swoje.
Ja bym się tym betonem zbytnio nie przejmował, bo pomimo tego że wprowadzają chaos informacyjny w internecie i jedynie słuszną linię w tych niby mediach, to statystyki i komentarze pokazują czarno na białym, że ludność nadwiślańskiego  kraju się ICH nie boi. 

Penalizacja świadczy jedynie o tym że sobie nie radzą, i za wszelką cenę chcą wszystkich jak to się potocznie mówi .....wziąć za mordę :-).
ONI absolutnie nie mają na sercu jakiegoś wydumanego " Dobra narodowego" czy dziedzictwa. ( przemawia przez nich strach.)

Walczą z całych sił o to aby utrzymać kontrolę i władzę 
( po to są te zezwolenia, koncesje, stowarzyszenia), chcą jedynie być tymi od których będzie coś zależało, (cokolwiek to jest).

To "dziedzictwo kultury" to tylko taki wytrych , takie słowo klucz za pomocą którego kreują się na obrońców "dziedzictwa narodowego", jednocześnie je bezpowrotnie niszczą i nie dopuszczają do tego aby zdrowa część środowiska archeologów oraz poszukiwaczy pozyskiwała wspólnie legalnie to dziedzictwo, a nasze państwo się bogaciło w zabytki archeologiczne, tak jak to się dzieje w G.B. czy innych krajach Europy czy w USA. 

To działanie dwutorowe, z jednej strony nie może się bogacić Obywatel, a z drugiej strony nie bogaci się Nasze Państwo.

Każdy  kto nie ma IQ kury biegającej po podwórku doskonale widzi jakie kraje są wymienione dla przykładu, są to Bułgaria i Włochy.
Nie ma tam reszty Europejskich innych krajów :-). Np. Wielkiej Brytanii.

To nie jest dyskusja jak ochronić dziedzictwo. 
To jest tylko projekt jak ludzi wziąć za twarz i utrzymać się na swoim stołku. 
Taka konsomolska kołchoźnicza Ruska metoda, wszystkich wtłoczyć do kołchozu, a My Elyta będziemy nimi rządzić co im wolno a co nie :-). 
Będziemy wydawać płatne zezwolenia, płatne koncesje, i damy je temu kto nam się podoba i kiedy nam się podoba, to taki też przy okazji korupcyjny pomysł rodem z PRL. 

Jak by otworzyli swoje czerwone ślepka oraz poczytali i posłuchali co wokół wszyscy mówią, to by wiedzieli, że  wszyscy wokół aż zieją do nich nienawiścią :-).

Ciekawy jestem czy jak wejdzie ta nowa ustawa w życie to "dobra zmiana" na dobry początek weźmie się za zaniechania w stosunku do istniejących zabytków, i czy konserwy pójdą na te dwa lata za kraty. 
Czy będą przeszukania mieszkań archeo i muzealników  aby sprawdzić czy czasem nie leżą tam po szufladach jakieś złote antyczne monety, a na półkach nie stoją prehistoryczne gliniane urny. W zasadzie nie trzeba tych zaostrzeń aby ich już dzisiaj posadzić, bo wg. wcześniej obowiązującego prawa dawno powinni oglądać słońce zza krat.

Tak że nie ma w zasadzie  zbytnio co się ekscytować, to jest tylko kwestia tego aby młodzi nie skażeni tym czerwonym tyfusem weszli do samorządów oraz do sejmu, i wkrótce zobaczymy tych butnych ONY-ch  (tak jak już powoli to widzimy przy smerfach, dementorach, i innych "Panach Świata" ),
że garnitury i mundury zamienią na pasiaki :-).

Dzisiaj warto zapamiętać pewne nazwiska, oraz za moment wrócić wkrótce do tych proffesorre , cwaniaków i szkodników. 
Co się odwlecze to nie uciecze. 

P.S.
Diabeł w natarciu :) :
https://www.youtube.com/watch?v=lLq9SQtcMIw 

https://www.youtube.com/watch?v=_KBEo5K5S9o